Polski Związek
Towarzystw Wioślarskich
Sponsor Generalny
Patronat Prezydenta RP
Partner medialny
Partner medialny
Polskie Radio Jedynka
Partner medialny
100 lat PZTW Facebook Twitter Instagram Youtube
100 lat PZTW

GRYCZUK MS

Za nami wioślarski sezon przedolimpijski. Polska na ostatnich mistrzostwach świata wywalczyła sześć nominacji na igrzyska w Tokio. Jaki to był sezon dla biało-czerwonych? Każdą osadę olimpijską ocenia Bogusław Gryczuk, dyrektor sportowy Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich. 

Czwórka bez sternika (Marcin Brzeziński, Mikołaj Burda, Michał Szpakowski, Mateusz Wilangowski) - złoto MŚ
Ocenia dyrektor Gryczuk: Jak zdobywa się złoty medal, to ocena musi być oczywiście jak najwyższa. Czy jest szansa na powtórzenie tego sukcesu podczas igrzysk w Tokio? Trudno powiedzieć. Na pewno mają szansę na każdy medal, ale trzeba pamiętać, że zawodnicy są starsi, dlatego trzeba ułożyć mądry plan przygotowań, a nie męczyć ich w każdym starcie. Widzę, że trener Wojciech Jankowski jest tego samego zdania. Zawodnicy utworzyli tę czwórkę po rozbiciu ósemki, w której nie było już chemii. Po zeszłorocznych mistrzostwach Europy sam zaproponowałem, żeby to zakończyć. I już w zeszłym sezonie czwórka radziła sobie całkiem nieźle. Jednak nigdy niczego nie można być pewnym. Dobrym przykładem są Australijczycy - nie wiadomo co się z nimi stało na mistrzostwach świata. To byli mistrzowie świata w dwóch ostatnich latach, a w tym roku wygrali z nami w półfinale. Natomiast w finale byli szóści. Patrząc z zewnątrz można się domyślać, że przegrali to w sferze psychologicznej, ale może były tam jakieś problemy ze zdrowiem. Z kolei Rumuni zdobyli srebrne medale, chociaż nie byli rozstawieni przed przedbiegami. To pokazuje, że dużo może się wydarzyć.

LINZ ZLOTO 1fot. J. Kowacic

Czwórka podwójna mężczyzn (Fabian Barański, Dominik Czaja, Szymon Pośnik, Wiktor Chabel) - srebro MŚ
Ocenia dyrektor Gryczuk: Od trzech lat ta załoga jest niemal zawsze w finale. Spoiwem jest przede wszystkim trener Aleksander Wojciechowski, który zbudował już wiele czwórek podwójnych. Wszystko, co się dzieje od bodaj 1997 roku w krótkich wiosłach mężczyzn, jest związane właśnie z trenerem Wojciechowskim. Ma do tego nosa, co udowodnił nawet w tym sezonie, robiąc roszady między dwójką a czwórką. Trzeba widzieć pewne rzeczy szerzej, a nie tylko zachwycać się danym wynikiem. Barański z Ziętarskim zdobyli mistrzostwo Europy, a trener tego pierwszego przesunął do czwórki. Teraz ta osada jest mieszanką rutyny z młodości - z jednej strony Chabel, który jest w grupie najstarszych zawodników, a z drugiej Barański, jeden z najmłodszych w tej konkurencji. Czaja i Pośnik to też bardzo mocni wioślarze. Tylko pamiętajmy, że konkurencja jest bardzo wyrównana i przy jakimś błędzie w przygotowaniach wszystko może się odwrócić. Nasi wygrali przecież wszystkie Puchary Świata, ale na mistrzostwach Europy nie było ich w finale A. Więc na igrzyskach równie dobrze można zdobyć złoty medal, a może się skończyć np. na szóstym miejscu. Trener Wojciechowski potrafi jednak przygotować zawodników na dany moment.

LINZ srebro ffot. J. Kowacic

Czwórka podwójna kobiet (Agnieszka Kobus-Zawojska, Maria Springwald, Marta Wieliczko, Katarzyna Zillmann) - srebro MŚ
Ocenia dyrektor Gryczuk: W tej załodze jest świetna atmosfera, ale po mistrzostwach Europy, na których panie zajęły czwarte miejsce, miały sobie sporo do powiedzenia. Chwila nieuwagi i zbyt wielkiej pewności siebie i w Lucernie zostały bez medalu. W tym sezonie najmocniejsze były Chinki - wygrały wszędzie tam, gdzie wystartowały. Pamiętajmy, że wygrały z nami już w zeszłorocznych mistrzostwach świata w Płowdiw w przedbiegu. Ostatecznie były czwarte, ale w tym pierwszym biegu udowodniły, że są mocne. Trzeba też docenić Holenderki i Niemki. Te cztery osady są najmocniejsze na tę chwilę, ale inne reprezentacje mogą robić roszady, np. z dwójek podwójnych. Amerykanki już kiedyś udowodniły, że potrafią to zrobić. Konkurencja nie śpi.

LINZ srebro dzfot. J. Kowacic

Dwójka podwójna mężczyzn (Mateusz Biskup, Mirosław Ziętarski) - brąz MŚ
Ocenia dyrektor Gryczuk: Tak jak wspomniałem, jest to osada powiązana z czwórką podwójną i wszystkie decyzje podejmuje trener Wojciechowski. To jest bardzo specyficzna konkurencja, do której potrzeba bardzo mocnych fizycznie zawodników. Takimi są Ziętarski i Biskup. Po mistrzostwach Europy nastąpił powrót do składu, który pływał przez ostatnie dwa lata. Zdobyli wicemistrzostwo świata dwa lata temu, natomiast w zeszłym sezonie kwestie zdrowotne stanęły na przeszkodzie powtórzenia tego wyniku. W tym roku najlepsi w tej konkurencji byli Chińczycy, ale znam ich specyficzne przygotowania i wiem, że każdy sezon jest inny. Francuzi w zeszłym roku byli mistrzami świata, a w tym praktycznie nie istnieli. To pokazuje, że mamy trochę loterii. Nasi jednak udowodnili, że są w czołówce.

Bisk Ziętfot. J. Kowacic

Czwórka bez sterniczki (Monika Chabel, Joanna Dittmann, Olga Michałkiewicz, Maria Wierzbowska) - 4. miejsce MŚ, kwalifikacja olimpijska
Ocenia dyrektor Gryczuk: To jest nowa konkurencja i ciągle przybywa mocnych rywalek. Mimo że ta osada zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy, to trzeba powiedzieć, że do mistrzostw świata ten sezon nie był zbyt udany, dlatego tym bardziej cieszy awans do finału i kwalifikacja olimpijska. Mobilizacja tej załogi była niesamowita, bo nie dość, że weszły do finału, to jeszcze podjęły walkę o medale. To pokazuje dużą determinację. Jestem pełen podziwu dla zawodniczek, ponieważ wydawało się, że będą ogromne problemy z kwalifikacją na igrzyska.

LINZ W4 fot. J. Kowacic

Dwójka podwójna mężczyzn wagi lekkiej (Artur Mikołajczewski, Jerzy Kowalski) - 6. miejsce MŚ, kwalifikacja olimpijska
Ocenia dyrektor Gryczuk: W tej konkurencji jest chyba najbardziej wyrównany poziom, co pokazały czasy obu półfinałów. Różnice były naprawdę minimalne. Do finału nie awansowali np. mocni Belgowie, co przy innym rozstawieniu mogło spotkać Polaków, dlatego ta kwalifikacja jest niezwykle cenna. Świetny występ tych zawodników w drodze do finału. Później było już nieco rozluźnienia, czego konsekwencją było szóste miejsce.

LINZ LM2xfot. J. Kowacic

Dyrektor Gryczuk o osadach, które nie zakwalifikowały się na igrzyska z mistrzostw świata: 
Jeszcze nie wiemy jakim będziemy dysponować budżetem, jednak będziemy się starali, żeby wszystkie załogi, które nie dostały się w tym roku do igrzysk, spróbowały w kolejnym. Na pewno nie pozwolimy sobie na półśrodki. Albo przygotujemy się na pełnych obrotach, albo dajemy sobie spokój, żeby nie wyrzucać pieniędzy w błoto. Trzeba przygotować zawodnikom odpowiednie warunki. Kwalifikacje nie będą łatwe, ponieważ nie będziemy mogli wziąć udziału w eliminacjach kontynentalnych. Tam będą mogły wystąpić państwa, które do tej pory mają zakwalifikowaną tylko jedną osadę, więc dla nas ta droga już nie istnieje. Musimy kandydować do dwóch miejsc na dodatkowych zawodach kwalifikacyjnych.

LINZ NATANfot. J. Kowacic

Jedynka mężczyzn (Natan Węgrzycki-Szymczyk) - 10. miejsce MŚ
Ocenia dyrektor Gryczuk: Biorąc pod uwagę postawę w Pucharze Świata, było wiadomo, że będzie bardzo trudno o kwalifikację. Po analizie trzeba jasno powiedzieć, że zawodnik nie wytrzymuje całych wyścigów, ale nie wynika to ze złego przygotowania. Po prostu problem jest techniczny. Przesiadając się z wioseł długich na krótkie, szarpie się na jedynce. Jeśli chce rywalizować z najlepszymi skifistami, to musi czymś nadrabiać i nadrabia siłą, ale jest to pułapka, bo później brakuje mu tej siły na finiszu. Gdy inni dokładają na ostatnich metrach, to jemu brakuje. Tak samo było w finale B, w którym przez pewien moment nawet prowadził, ale później zabrakło kondycji. Powtarzam: nie dlatego, że brakuje mu zdrowia, tylko dlatego, że naszarpie się w pierwszej części dystansu. Natan ma stypendium na Cambridge, gdzie występuje w ósemce. Gdy był jeszcze na pierwszym roku i przesiadał się na jedynkę, to automatyzm wracał w miarę szybko, ale na piątym-szóstym roku jest to coraz trudniejsze. Rozmawiałem z nim i zastanawialiśmy się jak przygotować się na kolejny sezon. Wyobrażam sobie to tak, że przygotuje szczyt formy na kwalifikacje, bo jaki będzie sens nastawiać się na igrzyska bez pewnego miejsca? Trudno zrobić dwa szczyty w sezonie. Ktoś powie: Syczowi i Kucharskiemu się udało. Pamiętajmy tylko, że oni byli dwukrotnymi mistrzami świata i zaryzykowali przygotowując się do igrzysk. Jak cofniemy się do tamtejszych wyników, to zobaczymy, że ledwo się zakwalifikowali. Natan nie może sobie na to pozwolić.

LINZ M2 fot. J. Kowacic

Dwójka bez sternika (Bartosz Modrzyński, Łukasz Posyłajka) - 14. miejsce MŚ
Ocenia dyrektor Gryczuk: W tej konkurencji mogą być zupełnie inne zestawy dwójek w eliminacjach igrzysk. W Niemczech czy Anglii mogą jechać zupełnie inni zawodnicy. Natomiast my innych nie wystawimy, bo po prostu nie mamy innych na takim poziomie. Będzie bardzo ciężko, ale życzę powodzenia. W tym momencie są teoretycznie na trzecim miejscu do kwalifikacji (zakwalifikują się dwie osady). Przed nami byli Anglicy i Amerykanie, a za nami Niemcy, którzy - tak jak wspomniałem - mogą wystawić zupełnie inną dwójkę, z dużym potencjałem.

LINZ W2 fot. J. Kowacic

Dwójka bez sterniczki (Monika Sobieszek, Anna Wierzbowska) - 14. miejsce MŚ
Ocenia dyrektor Gryczuk: Będzie bardzo trudno o kwalifikację. Ostatnia załoga, która zapewniła sobie przepustkę do Tokio to Greczynki, mimo że jedna z nich ma zaledwie 18 lat. Są też Chilijki, bardzo młode zawodniczki, które były ostatnie w finale B. To niedawne mistrzynie świata juniorek. Przed nami były jeszcze mocne Ukrainki, które będą się liczyć, a za nami choćby Niemki. Nasi zachodni sąsiedzi mają ogromny potencjał, bo młode zawodniczki zdobywają medale młodzieżowych mistrzostw świata. Nasze reprezentantki będą musiały się świetnie przygotować i zrobić jeszcze postęp. Sytuacja analogiczna jak w przypadku dwójki bez sternika.

W2xfot. J. Kowacic

Dwójka podwójna kobiet (Krystyna Lemańczyk-Dobrzelak, Martyna Radosz) - 13. miejsce MŚ
Ocenia dyrektor Gryczuk: Rok temu, o tej samej porze, gdy mówiliśmy o kwalifikacjach olimpijskich, wydawało się, że dwójka podwójna kobiet jest w trójce naszych osad, które nie powinny mieć problemów z kwalifikacją. Ze względu na to, że w dwójkach podwójnych te kwalifikacje z MŚ były stosunkowo szerokie, bo awans wywalczyło 11 osad. Tymczasem to był słaby sezon tej załogi. Mimo że nie zaszły zmiany personalne, to była zupełnie inna osada niż rok temu. Słyszałem już koncepcję, żeby Krystyna Lemańczyk-Dobrzelak wystartowała w jedynce, bo zdobyła mistrzostwo Polski. Ale to jest zwycięstwo we własnym sosie i to niewiele znaczy. To kolejna osada, której trudno będzie o kwalifikację.

LINZ LW2xfot. J. Kowacic

Dwójka podwójna kobiet wagi lekkiej (Weronika Deresz, Katarzyna Wełna) - 15. miejsce MŚ
Ocenia dyrektor Gryczuk: W tej załodze już w zeszłym roku były kłopoty zdrowotne, ale wtedy były jeszcze wicemistrzyniami Europy. W tym sezonie problemy były zdecydowanie większe. Nie mam pojęcia co będzie z tą załogą. Przede wszystkim zawodniczki muszą być zdrowe. Mam sygnał, że wszystko wraca do normy u Joanny Dorociak. Weronika Deresz jest niby zdrowa, ale cały czas przechodzi rehabilitację.

Zobacz także

Ośrodek Sportu i Rekreacji w Serocku poszukuje instruktora i sprzętu
19 paz 2019
Ośrodek Sportu i Rekreacji w Serocku uruchamia od 2020 roku sekcję wioślarską. Zapoznajcie się z poniższym ogłoszeniem.  Ośrodek Sportu i Rekreacji w Serocku uruchamia od 2020 r. sekcję wioślarską. W związku z powyższym poszukujemy...

Medalowe polskie wiosła na igrzyskach: złoto i srebro z Pekinu (2008)
18 paz 2019
Z okazji stulecia Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich przypominamy ważne wydarzenia z historii naszej dyscypliny. W ramach cyklu "Medalowe polskie wiosła na igrzyskach" w każdym miesiącu jubileuszowego roku PZTW przybliżamy jedną z dwun...

"RUN & ROW" - zobacz wyjątkowy klip
16 paz 2019
29 września w Toruniu miała miejsce druga edycja "Run & Row", niezwykłego maratonu, w którym łączy się bieg, pływanie po wodzie i ćwiczenia na ergometrach. Zobaczcie klip z tej imprezy!  >>>ZOBACZ KLIP NA YOU TUBE!<<...

 

Nadchodzące zawody
(kalendarz)

26-27.10Centralne Kontrolne Regaty Jesienne
Poznań
22-23.11Otwarte Mistrzostwa Województwa Wielkopolskiego na ergometrze wioślarskim
Kalisz

26-27.10
Centralne Kontrolne Regaty Jesienne
Poznań
22-23.11
Otwarte Mistrzostwa Województwa Wielkopolskiego na ergometrze wioślarskim
Kalisz

Zobacz wszystkie zawody